Wspaniałe powietrze

EBLK. Rebecca Allen wróci do Gdyni. Australijka ponownie zagra w Arce

W Arce Gdynia najpierw zadbano o sztab szkoleniowy, a teraz na dobre ruszyła budowa składu. Najpierw była Marissa Kastanek, a teraz klub z Trójmiasta zdecydował się powrócić do Rebecci Allen.

Aktualny brązowy medalista Energa Basket Ligi Kobiet spokojnie buduje skład na nowe rozgrywki, w których Arka Gdynia ma powalczyć o coś więcej - marzeniem jest gra w wielkim finale.

Wiadomo, że ekipę z Trójmiasta poprowadzi ten sam sztab trenerski - klub poinformował już, że na ławce ponownie zasiądą Gundars Vetra oraz Tomasz Cielebąk. Teraz przyszedł czas na budowę składu.

Pierwszym ruchem transferowym było ściągnięcie ze Ślęzy Wrocław Marissy Kastanek. Amerykańska rzucająca, która legitymuje się polskim paszportem, na swojej pozycji ma wypełnić lukę po Annie Makurat (ta zdecydowała się na kontynuację kariery za oceanem). Dodać należy, że ważną umowę ma Paulina Misiek, a w składzie pozostaje Barbora Balintova.

ZOBACZ WIDEO Legia przegrała tytuł złymi decyzjami. "Od lat jest gorzej i gorzej. To ciąg niezrozumiałych decyzji"

Teraz okazuje się, że fani będą mogli podziwiać jeszcze jedną koszykarkę, która w ubiegłym sezonie była ważną opcją Arki - mowa o Rebecce Allen, która w minionych rozgrywkach notowała na swoim koncie średnio 13,4 punktu, 4,5 zbiórki, 2,2 asysty i 1,7 przechwytu na mecz. Trener Vetra nie mógł jednak korzystać z tej koszykarki do końca sezonu, bowiem w styczniu doznała kontuzji kolana.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić