EBL. Milicić chwali zespół, Frasunkiewicz narzeka. "Zagraliśmy za miękko. Tak nie wygramy meczu"

To niezwykle cenna wygrana i jasny sygnał, że możemy ich ograć - mówi trener Igor Milicić po zwycięstwie nad Arką (87:79) w trzecim meczu półfinałowym. Anwil przegrywa już tylko 1:2 i nadal liczy się w walce o mistrzostwo Polski.

- Zagraliśmy bardzo słabe zawody. Nie da się wygrać meczu, jeśli gra się tak miękko - narzekał na konferencji prasowej Przemysław Frasunkiewicz, trener Arki (czytaj relację z meczu --> TUTAJ ).

Gdynianie w Hali Mistrzów prowadzili do połowy drugiej kwarty. Po efektownej kontrze Deividasa Dulkysa było 32:29, ale od tego momentu na boisku zaczęli dominować podopieczni Igora Milicicia.

Anwil Włocławek zaliczył serią 12:0. Dobre minuty Zyskowskiego i Broussarda (obaj po 16 punktów w meczu) sprawiły, że po pierwszej połowie mistrzowie Polski mieli dziewięć "oczek" przewagi, której nie oddali już do końca meczu. - Zawiodła nasza skuteczność. Nie sprostaliśmy fizyczności Anwilu. Musimy wprowadzić poprawki i zagrać lepiej w czwartek - tłumaczył Marcel Ponitka.

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić