Wspaniałe powietrze

NBA. Kosmiczne pieniądze dla Damiana Lillarda. 191 milionów dolarów na stole

Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu tegorocznego sezonu Damian Lillard i Portland Trail Blazers podpiszą przedłużenie kontraktu. Spełniając zaledwie jedno kryterium, rozgrywający będzie mógł otrzymać łącznie aż 191 milionów dolarów.

Damian Lillard już teraz jest uznawany za jednego z najlepszych graczy w historii Portland Trail Blazers. Spełniając jedno kryterium, którym jest miejsce w jednym z trzech składów All-NBA po zakończeniu obecnego sezonu (obecność Lillarda to w zasadzie pewnik), rozgrywający ekipy z Oregonu będzie mógł w okresie offseason podpisać tzw. Designated Veteran Extension, zwany potocznie supermaksem.

Jest to wyjątek, który pozwala podpisać zawodnikowi, który jest w lidze siódmy lub ósmy sezon (bez wyjątku, można tego dokonać dopiero po dziesiątym sezonie w lidze) i zostało mu do końca obecnego kontraktu rok lub dwa, umowę opiewającą w pierwszym roku obowiązywania na 35 proc. całościowej wartości salary-cap ustalonej na dane rozgrywki. Aktualna umowa Lillarda kończy się po sezonie 2020/2021, wówczas prognozowany poziom salary-cap będzie wynosił około 121 milionów dolarów, co oznacza, że gracz otrzymałby w pierwszym roku nowego kontraktu 42,3 miliony. Biorąc pod uwagę zasadę ośmioprocentowej podwyżki z sezonu na sezon oraz możliwość podpisania maksymalnie czteroletniej umowy, łączna wartość kontraktu Lillarda będzie oscylowała w granicach kosmicznych 191 milionów dolarów.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić