Wspaniałe powietrze

EBL. Spryt i antycypacja. Magiczny przechwyt Kamila Łączyńskiego

Kamil Łączyński w końcówce czwartej kwarty meczu z Arką Gdynia (87:79) popisał się kapitalnym zagraniem na miarę zwycięstwa. Najpierw odczytał zamiary Josha Bostica, a następnie świetnym podaniem obsłużył Chase'a Simona.

- To był przechwyt na zwycięstwo - mówię po meczu do Kamila Łączyńskiego, który w końcówce czwartej kwarty wykazał się olbrzymim sprytem i dużą kreatywnością.

Na niecałe cztery minuty przed końcem meczu przy stanie 71:69 dla Anwilu Josh Bostic wyprowadzał piłkę spod własnego kosza i w efektowny sposób chciał obsłużyć podaniem Jamesa Florence'a.

Jego zamiary świetnie odczytał jednak Łączyński, który najpierw przechwycił piłkę, a następnie świetnym podaniem obsłużył Chase'a Simona. Amerykaninowi nie pozostało nic innego jak tylko trafić do kosza.

Zobacz świetną akcję Łączyńskiego:

Zobacz także: EBL. Milicić chwali zespół, Frasunkiewicz narzeka. "Zagraliśmy za miękko. Tak nie wygramy meczu"

Łączyński cieszy się z faktu, że jego drużynie w końcu udało się pokonać Arkę. Do tej pory gdynianie triumfowali w pięciu spotkaniach - czterokrotnie w rozgrywkach Energa Basket Ligi i raz w Pucharze Polski.

Czytaj dalej
Bieda aż piszczy. Mało kto tu dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić