Wspaniałe powietrze

EBL. Tomasz Śnieg: Chcemy więcej!

Chcemy więcej! - mówi Tomasz Śnieg, który z Polskim Cukrem Toruń awansował do finału Energa Basket Ligi, w półfinale eliminując Stelmet Eneę BC Zielona Góra. - Chcieliśmy zakończyć serię w Zielonej Górze - podkreśla.

W trzecim, a zarazem ostatnim meczu półfinałowej serii między Polskim Cukrem Toruń a Stelmetem Eneą BC Zielona Góra drużyna Dejana Mihevca wygrała w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego 86:81, awansując do finału Energa Basket Ligi. Torunianie tym samym zamknęli serię w trzech spotkaniach.

- Myślę, że kluczowy był początek spotkania. Nastawialiśmy się na to, że nie możemy dać się nakręcić drużynie z Zielonej Góry, bo u siebie jest bardzo mocna. Wiedzieliśmy, że jeśli Stelmet złapie rytm, to im dalej w mecz, tym będzie trudniej - mówi Tomasz Śnieg.

- Odpowiedzieliśmy Stelmetowi dobrą walką, dobrą agresją. Wynik był na styku, a właśnie tego chcieliśmy. Później to my łapaliśmy wiatr w żagle, graliśmy swoje koszykówkę, konsekwentnie szukaliśmy swoich przewag - tłumaczy rozgrywający Polskiego Cukru.

Torunianie byli w o tyle komfortowej sytuacji, że po dwóch zwycięstwach na własnym terenie w najgorszym wypadku jeszcze raz wróciliby do własnej hali. Tego jednak koszykarze Polskiego Cukru woleli uniknąć.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić