Wzruszony Dawid Ersetic po zwycięstwie żony: Były nawet łzy szczęścia

Jestem najszczęśliwszym mężem na świecie. Były nawet łzy szczęścia - powiedział Dawid Ersetic, dumny mąż złotej medalistki mistrzostw Europy w biegu na 400 m i sztafecie 4x400 m, Justyny Święty-Ersetic.

Zapaśnik w stylu klasycznym, Dawid Ersetic, nie krył swojego wzruszenia, gdy jego żona dwukrotnie zdobyła złoty medal podczas mistrzostw Europy w Berlinie. W rozmowie z "Super Expressem" zawodnik wspomina chwile radości, które towarzyszyły mu po zwycięskich biegach Justyny Święty-Ersetic. - Żona zdobyła złoty medal, więc oczywiście łzy poleciały. Nie ma nawet mowy o tym, żeby się tego wstydzić. Jestem dumny i szczęśliwy - powiedział.

- Dopiero drugi raz w życiu widziałam, jak mój mąż płacze. Pierwszy raz zdarzyło mu się to rok temu, kiedy zdobyłyśmy brąz MŚ w Londynie w sztafecie - wyznała po wygranym biegu Święty-Ersetic. - Jestem najszczęśliwszym mężem na świecie. Były nawet łzy szczęścia - dodał zapaśnik MKZ Unia Racibórz.

Para sportowców chodziła razem do jednej klasy liceum, już wtedy wspólnie trenowali, co nie zmieniło się do dziś. - Bliższą znajomość zaczęliśmy już pod koniec liceum, przez pierwsze trzy lata byliśmy tylko znajomymi z klasy - wspomina zapaśnik i dodaje: - Lubię biegać, ale jak czasem Justyna narzuci mocniejsze tempo, to odpadam.

Czytaj dalej
Sędziowie zabrali Stochowi podium? Małysz odpowiada wprost
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić