Wspaniałe powietrze

"Problem zaczął się wtedy, kiedy piłka nagle mi niknęła". Joanna Mazur opowiedziała o utracie wzroku

Historia multimedalistki mistrzostw świata i mistrzostw Europy w bieganiu, Joanny Mazur, musi wzruszać. - Takie mocne uderzenie nadeszło, gdy miałam 14 lat - mówi niewidoma sportsmenka.

Niepełnosprawna lekkoatletka Joanna Mazur zdobywa medale dla Polski w biegach. Biegaczka urodziła się z dystrofią plamki żółtej i w wieku siedmiu lat zaczęła tracić wzrok. Dzisiaj 29-latka szczątkowo widzi tylko światło–cień.

W wywiadzie dla Polsatu Sport Mazur opowiedziała o tym, jak doszło do utraty wzroku. - Od siódmego roku życia moja wada zaczęła się ujawniać. Takie mocne uderzenie nadeszło, gdy miałam 14 lat. Potem kolejny taki rzut, to okres 18-19 lat. Od tego momentu wada postępowała bardzo dynamicznie - zdradziła sportsmenka.

Mazur od dzieciństwa lubiła spędzać aktywnie wolny czas. Ma trzech starszych braci, więc pierwsze wspomnienia ze sportem to była piłka nożna.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Bologna FC krok od utrzymania. Skorupski lepszy od Bereszyńskiego i Linettego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Problem zaczął się pojawiać, kiedy stałam na bramce i nie mogłam obronić piłki. Kiedy podawaliśmy do siebie - piłka nagle mi niknęła. Gra w siatkówkę na wf-ie była dla mnie bardzo trudna, bo nie widziałam piłki. Czułam ją w rękach, odbijałam i niknęła. Pojawiała się w momentach, gdy już uderzała mnie w głowę - przyznała.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić