Rosjanie zakpili sobie z publiczności. Skandal podczas PŚ w łyżwiarstwie szybkim

Tak nie postępują mistrzowie - Artur Nogal nie kryje oburzenia z powodu zachowania Pawła Kuliżnikowa i Rusłana Muraszowa, którzy w Salt Lake City odpuścili bieg na 500 metrów.

Finał Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim w Salt Lake City przeszedł do historii nie tylko z powodu rekordowych wyników - WIĘCEJ TUTAJ , ale też afery z udziałem rosyjskich sprinterów - Pawła Kuliżnikowa i Rusłana Muraszowa.

W niedzielę - w drugim dniu zawodów - Rosjanie mieli rywalizować ze sobą w ostatniej parze w biegu na 500 metrów, ale... obaj wyraźnie odpuścili. Kuliżnikow, który dzień wcześniej pobił rekord świata na tym dystansie (wynikiem 33,61), nie miał już żadnej motywacji. Muraszow z kolei podobno był kontuzjowany.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić