Conor McGregor: To tylko i wyłącznie moja wina

Conor McGregor (MMA 21-4) zabrał głos na temat swojej postawy w walce z Chabibem Nurmagomiedowem na gali UFC 229. Irlandczyk twierdzi, że wyciągnie wnioski z błędów popełnionych w starciu z Dagestańczykiem.

Tuż po przegranej z mistrzem wagi lekkiej w Las Vegas, McGregor zapowiedział, że będzie dążył do pojedynku rewanżowego. "Notorious" poległ po raz drugi w UFC. Pierwszą porażkę w 2016 roku zadał mu Nate Diaz, który również poddał Irlandczyka przez duszenie.

- Sport jest sportem i to był mądry ruch z jego strony, nie mam z tym problemu. Dobra robota. Jeśli szanowałbym jego stójkę trochę bardziej, to ta prawa ręka nigdy nie zbliżyłaby się do mojej głowy i rozmawialibyśmy o całkowicie innym pojedynku. Nie przygotowałem się odpowiednio do tego starcia. Nie sparowałem w stójce. Biłem się jedynie z grapplerami i zapaśnikami. To się już nie zdarzy. Nie skupiałem się także na mojej ofensywie w parterze - napisał Conor McGregor na Instagramie.

Jednocześnie 30-latek z Dublina przeanalizował każdą z rund stoczonych na UFC 229, wytykając swoje największe błędy. Choć to druga walka z Chabibem Nurmagomiedowem jest u niego priorytetem, to jeśli UFC zdecyduje inaczej, to stanie on również do walk i innymi przeciwnikami.

Czytaj dalej
Wyższe zarobki. Prezydent Duda przedstawia swoją koncepcję
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić