Rewanż Wildera z Furym może odbyć się we wrześniu

Bob Arum, szef grupy Top Rank, poinformował, że chciałby doprowadzić do rewanżowej walki Deontaya Wildera z Tysonem Furym we wrześniu tego roku. Przed drugim starciem obydwaj pięściarze mieliby stoczyć po jeszcze jednym pojedynku.

Tyson Fury kilka dni temu związał się kontraktem z grupą Top Rank, zarządzaną przez Aruma, a to znacznie utrudnia negocjacje w sprawie jego rewanżowego starcia z Wilderem. Od teraz walki "Olbrzyma z Wilmslow" będą pokazywane tylko w telewizji ESPN, a w Wielkiej Brytanii w BT Sport. Kłóci się to z interesami Amerykanina, który dotychczas walczył na galach transmitowanych w stacji Showtime.

- Chcemy, żeby rewanż obejrzało wiele osób, milion lub nawet dwa. Żeby to osiągnąć, najpierw obu bokserów musi poznać jak najszersza publiczność. Według mnie każdy powinien stoczyć po jednej walce, a potem zgarnąć duże pieniądze za rewanż we wrześniu - powiedział Bob Arum w rozmowie z "Los Angeles Times".

Z kolei Deontay Wilder zapowiedział, że niezależnie od tego, czy Fury będzie chciał się z nim zmierzyć, to do kolejnej obrony tytułu przystąpi 18 maja. "Brązowy Bombardier" wśród możliwych przeciwników wymienił m.in. Adama Kownackiego.

Czytaj dalej
Zaskakująca propozycja dla Pawłowicz
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić