UFC Praga: Jan Błachowicz na deskach. Polak znokautowany przez Thiago Santosa

Nie udał się wyjazd Jana Błachowicza (23-8) do Pragi. Wspierany przez liczną grupę fanów cieszynianin przegrał w walce wieczoru UFC on ESPN+ 3 z Thiago Santosem (21-6).

Rozpędzony Błachowicz chciał walki o pas

Po fenomenalnej dyspozycji najlepszego krajowego "półciężkiego" i serii czterech wygranych z rzędu pojawiły się ogromne nadzieje związane z walką Jana Błachowicza o pas mistrza UFC tej kategorii. Organizacja postanowiła jednak zaczekać i zorganizowała Polakowi pojedynek w stolicy Czech.

Emocji w jego wcześniejszych starciach nie brakowało. 35-latek rozpoczął spokojnie - od zwycięstw z Devinem Clarkiem w Gdańsku i z Jaredem Cannonierem w USA. Wygrane nad Jimim Manuwą w Anglii i z Nikitą Kryłowem w Rosji pozwoliły jednak realnie spojrzeć na Błachowicza jako największą nadzieję spośród polskich wojowników w Ultimate Fighting Championship.

W Pradze "Cieszyński książę" mógł czuć się jak w domu. Jego i Michała Oleksiejczuka, który pokonał Giana Villante'ego, wspierała liczna grupa kibiców z Polski. Przy wejściu Błachowicza do oktagonu zrobili ogromny hałas. Muzyka spodobała się Czechom. Do zwycięstwa miał zmotywować go "Jozin z Bazin".

Czytaj dalej
Zaskakująca propozycja dla Pawłowicz
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić