KSW 47. Janikowski zabrał głos po brutalnym nokaucie. "Bohaterem walki został sędzia"

Damian Janikowski na gali KSW 47 w Łodzi został brutalnie znokautowany przez Aleksandara Ilicia. Brązowy medalista olimpijski po raz drugi z rzędu przegrał w MMA. 29-latek zapewnił jednak fanów, że z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku.

Janikowski na gali w Łodzi kontrolował przebieg walki z reprezentantem Serbii, ale na początku 3. rundy dał się zaskoczyć przeciwnikowi, który trafił go wysokim kopnięciem idealnie na szczękę. Zawodnik Berkut WCA Fight Team padł nieprzytomny na matę, a szybka reakcja sędziego zaoszczędziła mu jeszcze kilku mocnych i niepotrzebnych uderzeń od rywala .

Utytułowany zapaśnik zabrał głos po porażce na Facebooku. W wyczerpującej wypowiedzi podopieczny trenera Roberta Jocza wyznał, że był świetnie przygotowany do walki na KSW 47.

"Mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem wściekły, że jedno uderzenie zmieniło losy walki i przegrałem, a z drugiej wiem, że byłem dużo lepszym zawodnikiem niż w walce z Michałem Materlą. Trzymałem się planu taktycznego, słuchałem uwag narożnika, skutecznie broniłem kopnięć na wątrobę i głowę, sprowadzałem walkę do parteru. Ilić zaskoczył dobrą obroną w parterze i twardą głową. Wielu zawodników po takim locie, jaki mu zafundowałem, straciłoby kontakt z bazą przynajmniej na kilka sekund" - napisał Damian Janikowski.

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić