Wspaniałe powietrze

UFC Sankt Petersburg: 2-1 dla Polaków. Zwycięstwa Jotki i Oleksiejczuka, porażka Tybury

To była dość udana gala UFC dla reprezentantów Polski. Biało-Czerwoni do domów powrócą w zmiennych nastrojach. Szczęśliwi będą Krzysztof Jotko (20-4) i Michał Oleksiejczuk (14-2, 1 NC), a powody do zmartwień ma Marcin Tybura (17-5).

Pierwszy z reprezentantów Polski w oktagonie pojawił się "Lord", który zmierzył się z Gadżymuradem Antigułowem. Michał Oleksiejczuk nie dał żadnych szans byłemu mistrzowi ACB w wadze półciężkiej. Potrzebował zaledwie 44 sekund, aby wygrać przez nokaut!

Z nieba do piekła można było trafić przez pojedynek Marcina Tybury z Szamilem Abdurachimowem. Uniejowianin nie miał nic do powiedzenia w konfrontacji z Rosjaninem, mimo że do klatki wychodził w roli faworyta. Ostatecznie przegrał przez TKO w rundzie drugiej.

Dobry humor kibicom znad Wisły zagwarantował jednak Krzysztof Jotko, który przerwał serię trzech porażek z rzędu i zdominował debiutującego w organizacji Alena Amedovskiego. Chociaż zawodnik American Top Team wygrał dopiero po piętnastu minutach, to sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości i na kartach punktowych wskazywali nawet 30 do 25.

ZOBACZ WIDEO Nie ma rywala dla Mateusza Rębeckiego. "Chciałbym walczyć jak najszybciej"

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić