Wspaniałe powietrze

UFC: potężny nokaut! Wojownik miał problem, by podnieść się o własnych siłach

Michel Pereira kompletnie zaskoczył faworyzowanego Danny'ego Robertsa. Chwila nieuwagi i Brazylijczyk "zgasił rywalowi światło". Brytyjczyk długo nie mógł dojść do siebie.

Michel Pereira - Danny Roberts: to była jedna z walk karty wstępnej gali UFC on ESPN+ 10, która odbyła się w amerykańskim Rochester ( TUTAJ znajdziesz więcej informacji >> ). Karty wstępnej, czyli organizatorzy nie widzieli w niej takiego potencjału, aby umieścić w karcie głównej.

Brazylijczyk Pereira pokazał, że to był błąd. Bowiem teraz kibice dyskutują właśnie o jego postawie. A właściwie akcji, która powaliła Brytyjczyka na deski.

Najpierw cios kolanem, potem piekielny prawy. Roberts długo nie mógł dojść do siebie, siedząc w klatce. Sprawiał wrażenie kompletnie zdezorientowanego. Wokół niego szalał Pereira. Biegał, skakał, krzyczał do kamer telewizyjnych. To był jego czas.

ZOBACZ tę sytuację.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić