Mundial 2018. Angel di Maria odsłonił prawdę o swojej absencji w finale poprzednich MŚ

Przed meczem o wszystko dla Argentyny na mundialu w Rosji, Angel di Maria wrócił do finału poprzednich mistrzostw w Brazylii. 30-letni pomocnik twierdzi, że nie mógł w nim wystąpić, ponieważ gry zakazał mu ówczesny jego pracodawca, Real Madryt.

W ćwierćfinale mundialu 2014 Angel Di Maria doznał kontuzji nogi. Lekarze podawali mu jednak zastrzyki, dzięki którym nie odczuwał bólu i mógł wychodzić na murawę. Istniało jednak ryzyko, że uraz piłkarza pogłębi się.

Do tego nie chcieli dopuścić szefowie Realu Madryt. W internetowym wydaniu angielskiego "Daily Mail" czytamy, że w dniu finału MŚ 2014 (pomiędzy Argentyną i Niemcami) drużyna Albicelestes dostała list, w którym hiszpański klub zabronił pomocnikowi występu w decydującym starciu mundialu.

Di Maria twierdzi, że klub chciał, by piłkarz nie pogłębił urazu, ponieważ zamierzał go sprzedać do innego klubu. To był ważny transfer dla Królewskich. Szefowie Realu chcieli sprowadzić na Santiago Bernabeu Jamesa Rodrigueza (świetny występ na MŚ w Brazylii). Żeby transfer Kolumbijczyka doszedł do skutku, najpierw trzeba jednak było sprzedać argentyńskiego pomocnika. Byłoby to mało prawdopodobne, gdyby di Maria wrócił do Madrytu z poważnym urazem nogi.

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić