Niecodzienna sytuacja z Silvą w Premier League. Chwila, która chwyta za serce.

W 2. kolejce Premier League Manchester City rozgromił Huddersfield Town 6:1. Wynik pojedynku zszedł jednak na dalszy plan, wobec sceny z prezentacji obu zespołów. To za sprawą Davida Silvy i jego ośmiomiesięcznego syna.

W niedzielę, na prezentację obu drużyn, hiszpański pomocnik Manchesteru City wyszedł, trzymając na ramionach swojego syna. Ostatnie miesiące dla 32-latka nie były łatwe.

Mateo przyszedł na świat w grudniu 2017 roku. Urodził się w 25 tygodniu ciąży, a więc był wcześniakiem. Lekarze walczyli o jego życie i ta batalia zakończyła się sukcesem. Po pięciu miesiącach w szpitalu, w maju rodzice mogli zabrać swojego syna do domu.

- Chcę podziękować fanom, kolegom z zespołu, pracownikom klubu i przede wszystkim trenerowi, że potrafili zrozumieć sytuację w jakiej znalazłem się - podkreślił David Silva, któremu nie było łatwo pod koniec sezonu 2017/2018 skupić się na piłce, gdy jego syn przebywał w szpitalu.

ZOBACZ WIDEO Barcelona zaczęła od zwycięstwa, Messi od dubletu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze, a niedzielnym wyjściem z synem Silva wzruszył kibiców Manchesteru City. W mediach już pojawiły się opinie fanów, którzy uznali Mateo z piękną maskotkę klubu.

Czytaj dalej
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić