El. ME U-21 2019: trudna sytuacja Polaków. Złoty gol Diogo Joty

Pierwszy barażowy mecz o awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy nie ułożył się po myśli polskiej młodzieżówki. Biało-Czerwoni przegrali w Zabrzu z Portugalią 0:1 i przed rewanżem są w trudnej sytuacji.

Faworytem barażowej rywalizacji o awans do mistrzostw Europy byli Portugalczycy. Zespół prowadzony przez trenera Ruiego Jorge w eliminacjach strzelił 33 gole - najwięcej ze wszystkich ekip, które walczyły o przepustkę do europejskiego czempionatu. Biało-Czerwoni zapowiadali walkę o sprawienie niespodzianki i wierzyli w to, że uda im się uzyskać wymarzony awans.

Trener Czesław Michniewicz nie tracił optymizmu nawet wtedy, gdy kontuzji doznał Bartłomiej Drągowski, a w Zabrzu nie mogli zagrać obrońcy Paweł Bochniewicz i Paweł Stolarski. - Mają tyle samo lat, tak samo grają w piłkę, dlatego uważam, że wszystko jest w naszych nogach, rękach i głowach - mówił przed spotkaniem pomocnik polskiej młodzieżówki i Górnika Zabrze, Maciej Ambrosiewicz.

Początek spotkania wyglądał, jakby spotkały się dwie równorzędne drużyny. Co prawda Portugalczycy częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Kamila Grabary. Swoje szanse mieli za to Polacy, ale strzał Konrada Michalaka został zablokowany. Różnica zaczęła być widoczna po kwadransie.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Wzrastają opłaty za użytkowanie wieczyste
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić