Liga Narodów: grad goli i awans Szwajcarii do turnieju finałowego! Belgia zdemolowana!

Cztery dni po wstydliwej towarzyskiej porażce z Katarem (0:1), Szwajcarzy dokonali wielkiej rzeczy i awansowali do turnieju finałowego Ligi Narodów. W meczu z Belgią przegrywali już 0:2, mimo to ostatecznie triumfowali aż 5:2!

To był szalony mecz. Półfinalista ostatniego mundialu zaczął fenomenalnie i po 17 minutach prowadził 2:0. Dublet ustrzelił Thorgan Hazard, który najpierw wykorzystał koszmarny błąd Nico Elvediego, a potem pokonał Yanna Sommera precyzyjnym płaskim uderzeniem.

Helweci znaleźli się w pozornie beznadziejnej sytuacji. Do wygrania grupy potrzebowali bowiem aż czterech bramek. Powód? Przed niedzielnym starciem tracili do Belgów trzy punkty, zaś wcześniej przegrali z tym przeciwnikiem na wyjeździe 1:2.

Czas jednak pokazał, że wiara czyni cuda, a gdy rywal zaczyna się czuć zbyt pewnie, można mu zrobić niemałą krzywdę. Pogoń za wynikiem zaczęła się od wykorzystanego przez Ricardo Rodrigueza rzutu karnego, a potem dwa gole zdobył Haris Seferović i już do przerwy było 3:2!

To skromne prowadzenie wciąż nie satysfakcjonowało Szwajcarów, ale w 62. minucie za błąd z samego początku spotkania fantastycznie zrehabilitował się Elvedi i po akcji oskrzydlającej trafił do siatki szczupakiem, windując swój zespół na 1. miejsce w tabeli.

Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić