Setki tysięcy dolarów za przychylny głos. Sąd upublicznił zeznania byłego działacza FIFA

Przypadek działacza FIFA z Gwatemali, Rafaela Salguero, z jednej strony musi przerażać, a z drugiej - śmieszyć. Przyjął on propozycję korupcyjną, ale pieniędzy nie dostał.

Amerykański sąd upublicznił zeznania Rafaela Salguero z Gwatemali, podejrzanego o korupcję i pranie brudnych pieniędzy w czasach, kiedy sprawował funkcję członka Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). W aferze korupcyjnej w FIFA, która jest badana od 2015 r., postawiono blisko sto zarzutów osobom i firmom na kwotę 200 mln dolarów.

Teraz ujawniono, że Salguero w 2010 r. zgodził się oddać swój głos na jeden z krajów ubiegających się o organizację finałów mistrzostw świata w 2018 r. (nie podano jednak, o które państwo chodzi.) za - tu cytat: "setki tysięcy dolarów". Tyle, że po głosowaniu, w którym zwyciężyła Rosja (kontrkandydatami byli: Anglia, Belgia i Holandia oraz Hiszpania i Portugalia), działacz nie dostał obiecanych pieniędzy, ponieważ - jak sam zeznał - kontakt z pośrednikiem nagle się urwał!


Mężczyzna, który złożył ofertę Gwatemalczykowi miał go zapewnić, że łapówkę za oddanie przychylnego głosu otrzyma we Włoszech. Po wyborze gospodarza MŚ 2018 Salguero wielokrotnie próbował się z nim skontaktować, ale bezskutecznie.

Czytaj dalej
Piękne przemówienia ku czci Pawła Adamowicza
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić