Waldemar Fornalik - Król zmartwychwstał

Z kadry narodowej odchodził jako przegrany. Ale dziś Waldemar Fornalik powoli zaczyna przypominać, że jego praca to coś więcej niż epizod z reprezentacją. Że jest po prostu jednym z najlepszych polskich trenerów.

Dla przeciętnego polskiego kibica jest tym, któremu nie udało się w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Wielu kibiców już go skreśliło, jako przegranego. Ale jest to obraz nie tyle niepełny, co po prostu nieuczciwy. Bo Waldemar Fornalik jest jednym z najlepszych polskich trenerów ostatniej dekady. I znowu pisze historię. Z kolejnym przeciętnym zespołem walczy o europejskie puchary. Bez wielkiej medialnej pompy, nieco z boku, ale skutecznie.

Piast Gliwice w poprzednim sezonie uchronił się przed spadkiem w ostatniej kolejce. W imponującym stylu pokonał wtedy Termalikę Bruk-Bet Nieciecza i trochę zamazał zły obraz drużyny. Ale mogło się wówczas wydawać, że jako poważny trener Fornalik już przestał istnieć. Tymczasem szkoleniowiec dopiero budował drużynę. Już wcześniej wzmocnił Piasta zawodnikami z odzysku, jak choćby odtrącony przez wielką piłkę Tomasz Jodłowiec. Potem, już w wakacje, dołączył Jakub Czerwiński. A więc piłkarze, którzy gwarantują pewną jakość, stabilność. Do tej pory przynajmniej na papierze. Dziś Piast, nawet jeśli nie dostałby najwyższych not za styl, to jednak nie daje rywalom nawet chwili wytchnienia i nie traci do nich dystansu.

Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić