Arkadiusz Milik dla WP SportoweFakty: Chcę więcej

W szoku była zwłaszcza rodzina i dziewczyna, siedzieliśmy wtedy w samochodzie. Po napadzie nic już na ręku nie noszę - opowiada Arkadiusz Milik, piłkarz SSC Napoli i reprezentacji Polski.

Mateusz Skwierawski, WP SportoweFakty: Odetchnął pan?

Arkadiusz Milik: Dlaczego?


I tak nie miałbym wpływu na to, czy do Napoli trafi Krzysiek, Cavani lub inny napastnik. Kompletnie się tym nie przejmowałem. Krzysiek zrobił we Włoszech coś wyjątkowego, miał fantastyczny start w Serie A, klasę potwierdził też w Milanie. Często słyszę pytanie, w jakim wieku najlepiej wyjechać z Polski, ale nie ma reguły. Wojtek Szczęsny miał 16 lat, gdy trafił do Arsenalu i się przebił. Robert Lewandowski przeszedł do Borussii Dortmund w wieku 21 lat, Krzysiek podpisał kontrakt z Genuą mając 22 lata, ja wyjechałem do Niemiec jako 18-latek. Jeżeli jesteś mocny psychicznie i masz umiejętności, to się obronisz. Jak nie w pierwszym, to w kolejnym klubie. Krok do przodu można zrobić bardzo szybko.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka w barwach Milanu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Z zewnątrz obraz może być mylący. Po zimowej przerwie, w styczniu, graliśmy spotkanie pucharowe z Sassuolo. Wygraliśmy 2:0, strzeliłem gola, a raczej nabił mnie bramkarz rywala. W drugiej połowie podałem piłkę koledze, który też trafił do bramki. Przekaz był taki: wysoka forma Milika, gol i asysta, bohater. A ja w tym spotkaniu czułem się słabo - piłka odskakiwała mi przy przyjęciu, traciłem ją. Do szatni schodziłem z poczuciem, że mi nie szło. Gole i asysty nie muszą być wyznacznikiem formy, czasem mam większą satysfakcję z dobrze wykonanej roboty na boisku. Często bardzo łatwo się to upraszcza: nie strzelił, zawiódł, a podczas meczu jest przecież wiele innych zadań. Trzeba dobrze przyjąć, podać, wyjść na pozycję, zgubić rywala. W sytuacjach strzeleckich może zwyczajnie zabraknąć szczęścia.

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić