Marek Wawrzynowski: Błaszczykowski. Piłkarz Narodowy (felieton)

Kuba Błaszczykowski jest na pewno jednym z najlepszych polskich piłkarzy w historii. A jednak, mam wrażenie, piłkarzem nie do końca spełnionym. Ale to też wynika z jego cech charakteru i stylu gry. Wyniosły go wysoko, ale nie pozwoliły wejść wyżej.

Gdyby zorganizować plebiscyt na najlepszego polskiego piłkarza ostatnich dwudziestu lat, wygrałby go zapewne w cuglach Robert Lewandowski. Nie jest wykluczone, że żaden inny zawodnik nie dostałby nawet jednego głosu, bo tu trudno o jakiekolwiek wątpliwości. Gdyby jednak zorganizować wybór na najbardziej lubianego, sądzę, że wygrałby Kuba Błaszczykowski. Może nawet nie tyle jest on najbardziej lubiany co wręcz uwielbiany.

Kościół albo sekta

Jakakolwiek próba krytyki Kuby kończy się natychmiastowym atakiem histerii ze strony licznych fanów. Można nawet mówić o kościele albo sekcie Kuby. Jako, że zdarza mi się krytykować styl gry Kuby dość często, oczywiście głównie w odniesieniu do kadry narodowej, bywałem już nazywany zarówno Macierewiczem, jak i Matką Kurką dziennikarstwa sportowego. Kim jest pierwszy tłumaczyć nie muszę, drugi to wielki przeciwnik Jerzego Owsiaka, przez licznych fanów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nazywany jego "pierwszym hejterem".

Czytaj dalej
Ten komentarz nie spodoba się Tuskowi. B. europoseł bez ogródek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić