Lech - Legia: najważniejszy test Adama Nawałki

Przed Adamem Nawałką siódmy i jak dotąd najważniejszy mecz w roli trenera Lecha. Były selekcjoner kadry już musi gasić pierwszy pożar i to w klasyku z Legią Warszawa.

Niemal 30 tys. widzów na trybunach, gorąca atmosfera i wielkie oczekiwania, spotęgowane dodatkowo dwiema porażkami na starcie ligowej wiosny - przy takiej otoczce Kolejorz spróbuje odrobić część strat do czołówki, a te już teraz są dla niego poważnym problemem. Do podium traci bowiem sześć punktów, zaś do liderującej Lechii Gdańsk - aż trzynaście.

Po klęsce z Piastem Gliwice (0:4), Adam Nawałka nie miał wesołej miny, mimo to stara się trzymać fason. - Tym razem mieliśmy trochę dłuższy, bo ośmiodniowy mikrocykl. To była dobra okazja, by skorygować błędy i pewne sprawy nadrobić. Bywało, że trenowaliśmy po dwa razy dziennie. Na zajęciach widać progres, teraz musimy go potwierdzić w meczu - stwierdził opiekun Lecha.

Legia też nie wystartowała najlepiej, bo po inauguracyjnej wygranej z Wisłą Płock (1:0), w poprzedniej kolejce uległa u siebie Cracovii (0:2). Mistrz Polski ma jednak znacznie lepszą sytuację w tabeli. Jest wiceliderem i wciąż może realnie myśleć o obronie tytułu.

Czytaj dalej
Ten komentarz nie spodoba się Tuskowi. B. europoseł bez ogródek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić