Wspaniałe powietrze

Hertha drwi z Lewandowskiego: Umierający łabędź, padł jak Mike Tyson!

Robert Lewandowski odgrywał umierającego łabędzia - zadrwił menadżer Herthy Berlin Michael Preetz z zachowania Polaka w sobotnim meczu. - Padł jak Mike Tyson - skomentował Karim Rekik, który powalił Lewandowskiego na murawę.

W 84. minucie sobotniego meczu Karim Rekik ostro zatrzymał rękę Roberta Lewandowskiego i zobaczył czerwoną kartkę. Sytuacja na pewno była kontrowersyjna, bo Holender nie uderzył Polaka w twarz, być może trafił w szyję. Tak czy inaczej sędzia nie miał żadnych wątpliwości i wyrzucił piłkarza Herthy Berlin z boiska. =>>TUTAJ ZOBACZ CAŁE STARCIE.

-  Tak, był faul, ale nie na czerwoną kartkę. Nie uderzyłem go ani rękami, ani głową. A on padł jak Mike Tyson - skomentował Karim Rekik.

Robert Lewandowski odpowiedział: - Czysta czerwona kartka. Dobrze mnie widział i szedł prosto na mnie.

ZOBACZ WIDEO: Piątek jak maszyna! Kolejny gol Polaka w barwach Milanu! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Polak faktycznie często leżał na murawie, ale nikogo nie udawał. Piłkarze Herthy dobrze go kryli, ale też nie patyczkowali się z gwiazdą Bayernu. Lewandowski często był faulowany, poniewierany, w pierwszej połowie dostał w głowę. Nie zachowywał się jak umierający łabędź, choć mógłby to robić.

Czytaj dalej
Pogłoski ws. Tuska. Reakcja PiS
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić