El. ME 2020: Thibaut Courtois tłumaczy się po błędzie w meczu z Rosją

Wciąż uważam się za jednego z najlepszych na świecie, nawet jeśli hiszpańska prasa chciałaby mnie zabić - wypalił bramkarz reprezentacji Belgii Thibaut Courtois po fatalnym błędzie w spotkaniu z Rosją w eliminacjach ME 2020.

Belgia pokonała Rosję 3:1 w pierwszym spotkaniu w grupie I eliminacji do mistrzostw Europy 2020. Thibaut Courtois ma za co dziękować kolegom z drużyny. Bramkarz Czerwonych Diabłów, przy stanie 1:0, popełnił bowiem katastrofalny błąd, po którym Rosjanie wyrównali.

Courtois zwlekał z wybiciem piłki. W końcu ją stracił, atakowany przez Artioma Dziubę, a Denis Czeryszew nie miał problemów ze zdobyciem bramki.

Na Belga spadła potężna krytyka, jednak on zdaje się nią nie przyjmować. Stwierdził, że Dziuba uderzył go łokciem, dlatego nie był w stanie obronić strzału Czeryszewa. - To był drobny błąd. Takie rzeczy zdarzają się w życiu bramkarza - tłumaczył.

Przeczytaj także: El. ME 2020. Austria - Polska. Grzegorz Lato ostrzega: Nigdzie jeszcze nie awansowaliśmy

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić