El. ME 2020: Portugalia nie przebiła muru Ukraińców. Powrót Cristiano Ronaldo bez mocnego akcentu

Portugalia wzmocniona Cristiano Ronaldo przeważała w meczu z Ukrainą, ale nie potrafiła strzelić gola. Na początek eliminacji Euro 2020 zremisowała bezbramkowo.

Cristiano Ronaldo wykorzystał jesień na zaaklimatyzowanie się w Turynie po transferze z Realu Madryt do Juventusu. Reprezentacja Portugalii poradziła sobie bez najważniejszego piłkarza i zwyciężyła z grupie Ligi Narodów z udziałem Polaków. Cristiano też radzi sobie nieźle. W swoim ostatnim meczu przed wyjazdem na zgrupowanie kadry strzelił trzy gole Atletico Madryt.

Czytaj także: Piorunujący start Kazachów. Szkocja rozgromiona

W piątek już połączone siły Cristiano Ronaldo i 10 innych Portugalczyków stoczyły zacięty pojedynek z Ukraińcami. Gwiazdor Juventusu był wiodącym piłkarzem w swoim zespole i kilkakrotnie zagroził Andrijowi Piatowowi. Pokonanie doświadczonego bramkarza nie było jednak prostym zadaniem.

W pierwszej połowie szturm Portugalii potrwał kwadrans między 16. a 30. minutą. Wcześniej i później Andrij Szewczenko, selekcjoner Ukraińców, mógł oglądać mecz spokojnie. W najgorętszym fragmencie William Carvalho główkował do bramki przyjezdnych, ale ze spalonego. Z kolei dwa uderzenia Cristiano Ronaldo i jedno Pepe obronił Piatow. Kibice w Lizbonie nie mogli być spokojni przed drugą częścią. Choć optyczna przewaga Portugalii była bezdyskusyjna, liczba jej sytuacji podbramkowych nie była wysoka.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić