El. ME 2020: niespodzianka! Izrael powalił Austrię na łopatki

Austriacy na deskach. Zespół, który wydawał się największym rywalem Polaków w grze o awans na ME, przegrał drugi mecz eliminacji. Zespół Franco Fody przegrał z Izraelem 2:4.

Po losowaniu grup eliminacji całe środowisko było zgodne - Austria to najgroźniejszy rywal Polski w walce o awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Tymczasem ekipa Franco Fody zalicza kompromitujący falstart. O ile na pierwszą porażkę z Biało-Czerwonymi (0:1) potrafili znaleźć wymówkę w postaci nieuznanego rzutu karnego, to blamaż z Izraelem wytłumaczyć będzie o wiele trudniej.

Początek nie zwiastował tak koszmarnego dla Austriaków przebiegu spotkania. W ósmej minucie do siatki trafił Marko Arnautović. Napastnik West Ham United nie potrafił pogodzić się z porażką w pierwszym spotkaniu z Polską. Przekonywał, że jego drużyna była lepsza i nie zasługiwała na przegraną. W niedzielę 29-latek otworzył wynik spotkania w dość łatwy sposób: znalazł się między dwójką obrońców w polu karnym, przejął podanie Petera Zulja, obrócił się z piłką i pewnie uderzył na bramkę.

Podjęto decyzję ws. dachu na Stadionie Narodowym

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić