El. ME 2020. Paweł Kapusta: Łączy nas (złota) piłka

Miała być strzelecka kanonada, były męczarnie i trzy punkty wyrwane z gardeł przeciętniaków. PZPN musi teraz wziąć na klatę narzekania kibiców na koszmarny styl i ceny biletów. Wejściówki kosztowały niewspółmiernie dużo do oferowanej jakości.

Robert Lewandowski po meczu z Austrią przestrzegał przed wpadaniem w przesadny optymizm, bo polska kadra w poprzednich, eliminacyjnych cyklach miała problemy z rozegraniem dwóch solidnych meczów z rzędu. Jak się w niedzielę okazało, "Lewy" znów miał rację, jego obawy okazały się uzasadnione. Nie brakowało wcale wiele, byśmy po niedzielnym meczu mogli żonglować określeniami: blamaż, kompromitacja, dramat.

El. Euro 2020. Polska - Łotwa. Jan Tomaszewski: Brzęczek to marionetka w rękach dziennikarzy

Można oczywiście klepać teraz formułki, że spodziewaliśmy się przecież trudnego meczu. Można nawijać makaron, że w eliminacjach styl nie jest ważny, bo za styl punktów nie dają. A kadra Brzęczka nie dość, że w dwóch marcowych spotkaniach wywalczyła komplet "oczek" i jest liderem grupy, to na dodatek nie straciła ani jednego gola! Sukces! Takie stawianie sprawy to jednak minimalizm w najczystszym wydaniu.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić