El. ME 2020: gol legionisty nie pomógł. Anglicy rozgromili Czarnogórę

Anglicy w niesamowitym gazie. Drużyna Garetha Southgate'a strzeliła pięć goli w kolejnym meczu i zapisała się w historii. Lwy Albionu pewnie wygrały z Czarnogórą 5:1.

Anglicy idą po awans jak po swoje. Od początku eliminacji drużyna Garetha Southgate'a nie chce popełniać błędów i próbuje udowodnić, że pokolenie, które zajęło czwarte miejsce na MŚ w Rosji chce zawojować również przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Wprawdzie dotychczasowi rywale Lwów Albionu w walce o awans nie są z najwyższej półki, ale ich zwycięstwa są okazałe.

Było tak w poniedziałek z Czarnogórą, a wcześniej z Czechami (5:0). Tym razem zwycięstwo Anglików nie było aż tak sielankowe jak w piątek. Bo to Jordan Pickford jako pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki. Czarnogórcy nie potrafili na dłużej przejąć inicjatywy, ale zdążyli zaskoczyć i napsuć krwi rywalom na początku spotkania.

W 17. minucie wynik rywalizacji otworzył piłkarz Legii Warszawa, Marko Vesović. Zawodnik długo prowadził piłkę, z niewielkimi problemami przedarł się w pole karne i technicznie uderzył obok słupka. Pickford nie miał wielkich szans na obronę tego strzału.

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić