Jarosław Bieniuk. Rysy na szkle

On jest kompletnie pozbawiony agresji i przemocy w stosunku do ludzi - piszą o nim znajomi. Jarosław Bieniuk, to były piłkarz, potem celebryta, który jest posądzony o brutalny gwałt.

To był mecz, po którym jego nazwisko w końcu znalazło się prawdopodobnie we wszystkich mediach na świecie. Bo wyniki Barcelony, jednego z największych klubów świata, ludzie śledzą wszędzie. Jarosław Bieniuk na stadionie w Gdańsku, w 13. minucie supermeczu z Dumą Katalonii (30 lipca 2013 roku, 2:2), w polu karnym wyskoczył najwyżej, przeskoczył dwóch rywali i głową wpakował piłkę do bramki. A potem powiedział: - Wielka rzecz, wspaniałe uczucie. Ale do końca tego gola nie celebrowałem. Moja partnerka jest w szpitalu i jej dedykuję tego gola.

Jeden z jego kolegów z młodych lat, gdy pytamy go o Bieniuka po wybuchu afery, zaczął nam opowiadać: - Jarek zawsze był pozytywną postacią, każdemu pomagał. No i jeszcze niezły piłkarz. Poznałem go dobrze.... W sumie musiałbym mówić same pozytywne rzeczy.... Nie, nie, to nie ma sensu. Dziękuję, do widzenia.

I rzucił słuchawką. On też nie chce, żeby jego nazwisko pojawiało się w tej sprawie.

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić