Wspaniałe powietrze

Marek Wawrzynowski: Zbigniew Boniek w oparach absurdu (felieton)

Zbigniew Boniek udzielił "Przeglądowi Sportowemu" wielogodzinnego wywiadu, w którym odkrył swoją ignorancję i wykazał, że jego działania są w wielu aspektach szkodliwe dla polskiego futbolu.

Zaklinanie rzeczywistości trwa. Znowu okazuje się, że w PZPN zupełnie inaczej postrzegają rzeczywistość. Różowe okulary, niedostrzeganie problemów, bagatelizowanie oznak. Dwa sezony bez europejskich pucharów, fatalna postawa naszej kadry na mundialu, niewielu piłkarzy (poza Serie A) w dobrych europejskich ligach. Jeśli myślicie, że z polską piłką nie może być gorzej, to jesteście w błędzie.

Może i będzie. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, rozwiał wszelkie wątpliwości. Jeszcze kilka dni temu miałem nadzieję, że po prostu różnimy się w ocenie tego, co ważne. Teraz nie mam wątpliwości: Bońka od Laty odróżniają głównie wąsy. Żeby było jasne, obaj byli wybitnymi zawodnikami i za to, co zrobili dla Polski, zasługują na dozgonny szacunek. Ale mówimy dziś nie o Bońku piłkarzu, a o Bońku prezesie PZPN.

Bez zbędnych wstępów, przejdźmy do lektury kilku istotnych wątków wywiadu, którego "Zibi" udzielił "Przeglądowi Sportowemu".

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić