Wspaniałe powietrze

Premier League. Maurizio Sarri stracił kontrolę. Trener Chelsea wyzywany przez rywali

"Gów***** Włoch" - takie słowa miały kilkukrotnie paść z ławki rezerwowych Burnley w kierunku trenera Chelsea, Maurizio Sarriego. Włoch pod koniec meczu został wyrzucony z boiska, a na konferencję pomeczową wysłał asystenta.

"Daily Mail" informuje, że kilka osób ze sztabu trenerskiego Burnley FC krzyczało w kierunku Maurizio Sarriego "gów***** Włoch". To nie jedyne kontrowersje do jakich doszło przy linii bocznej w trakcie meczu Chelsea FC, który zakończył się niespodziewanym remisem 2:2.

Trener "The Blues" po obraźliwych słowach miał stracić panowanie nad sobą. Ostatecznie został odesłany na trybuny przez arbitra za wielokrotne wychodzenie ze swojej strefy. Sytuacja miała miejsce w końcówce spotkania, dlatego Włoch ostatnie minuty oglądał z tunelu prowadzącego do szatni.

Czytaj też

Odrodzenie brytyjskiej piłki klubowej

Już po spotkaniu doszło również do konfrontacji pomiędzy sztabami i piłkarzami klubów. Stewardzi musieli uspokajać m.in. kontuzjowanego gracz Chelsea Antonio Ruedigera oraz trener bramkarzy Burnley.

Sam Sarri nie pojawił się na konferencji pomeczowej i wysłał na nią asystenta Gianfranco Zolę. - Jest bardzo sfrustrowany. Myślę, że to nie koniec tej sprawy. Maurizio czuje się bardzo nieszczęśliwy. Rozumiemy, że to mecz piłkarski. Mówi się pewne słowa przez adrenalinę, ale on nie był zbytnio szczęśliwy - mówił były włoski piłkarz.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić