Ekstraklasa. Lech - Legia. Mistrz Polski przegrał w Poznaniu i stracił pierwsze miejsce

Gdy kibice odwrócili się od drużyny nazywając piłkarzy "wkładami", Lech pokonał Legię Warszawa 1:0. Mistrz Polski przez porażkę w Poznaniu stracił pozycję lidera ekstraklasy.

Z ogromnej złości do całkowitego zobojętnienia - taką drogę przeszli kibice Lecha przez ostatnie dwanaście miesięcy. To był bardzo dziwny obrazek, gdy na stadion przy ulicy Bułgarskiej, na hitowy mecz z Legią, bez problemu można było przejechać samochodem przez miasto. Bez korków, nie mijając po drodze sporych grup fanów w niebieskich koszulkach. Poznań żył tego dnia swoim życiem, ludzie kompletnie nie emocjonowali się meczem z odwiecznym rywalem. A gdy już z kibicami Lecha porozmawialiśmy o ich drużynie, usłyszeliśmy, że to nie piłkarze tylko "wkłady" biegające w klubowych strojach.

Rok temu Lech kończył sezon w atmosferze skandalu: zdemolowanego płotu, wtargnięcia kibiców na murawę, boiska obrzucanego petardami, przerwanego spotkania i walkowera. W środę było spokojniej, nikt nie latał po stadionie w kominiarkach, ale kibice manifestowali swoje niezadowolenie w inny sposób: frekwencją na trybunach. Na stadion przyszło niespełna 12 tysięcy fanów, a w ostatnich latach na spotkania z Legią trudno było dostać bilety, w najlepszym okresie frekwencja dochodziła do 50 tys. kibiców.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić