Nowy bramkarz Lecha zaliczył kiedyś wpadkę. Na oczach Milika (wideo)

Mickey van der Hart ma wzmocnić odmienioną drużynę z Poznania. Działacze liczą, że taki "babol", jak ten sprzed 4 lat, już nigdy mu się nie przydarzy.

Informowaliśmy już, że Lech Poznań ma nowego bramkarza. Do Wielkopolski przyjechał Mickey van der Hart, były bramkarz Ajaksu (więcej TUTAJ >> ). Wychowanek klubu z Amsterdamu ostatnio występował w PEC Zwolle. W Eredivisie zagrał 29 razy, w 11 meczach nie puścił gola. Jego drużyna utrzymała się w lidze.

Holendrowi kończył się kontrakt i podpisał nowy w Lechu. W Poznaniu zastąpi Jasmina Buricia. 24-letni golkiper związał się z klubem umową na 3 lata. Działacze mocno w niego wierzą. Kibice także liczą, że nie dojdzie do powtórki z przeszłości.

W sezonie 2014/2015 występował w Go Ahead Eagles, wypożyczony z Ajaksu. Właśnie w meczu z klubem z Amsterdamu przytrafił mu się błąd, choć nie do końca z jego winy. Jego kolega z drużyny, Wesley Verhoek, podał mu piłkę. Van der Hart chciał ją wybić, jednak ta podskoczyła i poleciała w stronę pustej bramki.

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić