Wspaniałe powietrze

Serie A: remis na dnie tabeli. Paweł Jaroszyński grał 90 minut

Jaki cały sezon, taki ostatni mecz. Chievo Werona z Pawłem Jaroszyńskim w składzie zremisowało bezbramkowo z Frosinone Calcio.

Mecz przedostatniego z ostatnim klubem w tabeli nie obfitował w sytuacje podbramkowe. Ani jedni, ani drudzy nie przekonali postronnych, żeby rozpaczać po ich pożegnaniu z elitą. Frosinone Calcio oddało dwa razy więcej strzałów celnych, ale sposobu na pokonanie Adriana Sempera nie znalazło. Najmniej bramkostrzelne kluby ligi podsumowały sezon wynikiem 0:0.

W meczu na dnie tabeli wystąpił jeden Polak. Paweł Jaroszyński zagrał w tym sezonie w 18 meczach ligowych. Nie zapisał się w nich ani golem, ani asystą. Część rundy wiosennej stracił z powodu kontuzji. Pod względem liczby rozegranych minut był w swoim klubie na 13. miejscu.

Czytaj także: Krzysztof Piątek strzelił przełomowego gola. AC Milan pokonał Frosinone

Mariusz Stępiński nie mógł zagrać na zakończenie sezonu z powodu żółtych kartek. Z sześcioma golami i dwiema asystami Polak pozostał najlepszym strzelcem i najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem Chievo w klasyfikacji kanadyjskiej. Za rundę wiosenną nie należą mu się jednak pochwały. Po raz ostatni trafił do bramki przeciwnika 2 lutego. Później nie zrobił tego w 14 meczach z rzędu. Na liście jego "ofiar" byli Juventus, Roma, Cagliari, Parma, Fiorentina i Empoli. Był czwartym graczem w zespole pod względem spędzonych na boisku minut.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić