Wspaniałe powietrze

Serie A. Co mu się stać, żeby Milan awansował do Ligi Mistrzów

AC Milan ma szansę zająć nawet miejsce na podium na zakończenie sezonu w Serie A. Przede wszystkim Krzysztof Piątek i jego koledzy muszą pokonać na wyjeździe SPAL. A później liczyć na potknięcia Interu Mediolan i Atalanty Bergamo.

Niedziela, godzina 20:30 - wówczas rozpoczną się ostatnie mecze Serie A tego sezonu. AC Milan tego dnia może albo głęboko odetchnąć z ulgą, albo rozpocząć wielką rewolucję, która dotknie nie tylko trenera, piłkarzy, a może nawet i dyrektorów na San Siro.

Samo zwycięstwo Milanowi może niewiele dać. Jeśli Inter Mediolan wygra przed własną publicznością z Empoli, a Atalanta Bergamo (także na własnym stadionie) z Sassuolo, to w przyszłym sezonie Krzysztof Piątek będzie strzelał gole zamiast w Lidze Mistrzów, to w Lidze Europy.

Inter jest faworytem w starciu z Empoli. Drużyna, której bramki strzeże Bartłomiej Drągowski, walczy o życie na San Siro. Zwycięstwo zapewni im pozostanie w Serie A bez oglądania się na wynik Genui. Empoli wygrało trzy ostatnie spotkania i wydostało się ze strefy spadkowej.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Sukcesy Roberta Lewandowskiego przechodzą bez echa. Czas na nowe wyzwania?

Atalanta mierzy się z Sassuolo, które już nie walczy o nic w tym sezonie. Awansować nie może, a jedynie spaść o kilka pozycji. Już przed tygodniem Sassuolo udowodniło, że wcale nie musi odpuszczać. Zremisowało z Romą i wybiło rzymianom marzenia o Lidze Mistrzów. Teraz może zrobić to samo z Atalantą, rewelacją rozgrywek.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić