Wspaniałe powietrze

Mistrzostwa świata U-20. Przybijamy "piątkę" i jedziemy dalej. Polska pokonała Tahiti

Tradycyjny mecz o wszystko z nietradycyjnym zakończeniem. Miało być radośnie, ofensywnie i było. Reprezentacja Polski w drugim meczu na mistrzostwach świata do lat 20 pokonała w Łodzi Tahiti 5:0.

Przegrany pierwszy mecz z reprezentacją Kolumbii z pewnością zasiał w kibiców sporo niepokoju. Mecz z Tahiti był więc doskonałą okazją, by odzyskać ich zaufanie, a przy okazji pokazać kawałek przyjemnej dla oka piłki. Tak właśnie zapowiadali zarówno piłkarze, jak i trener Jacek Magiera na sobotniej przedmeczowej konferencji prasowej .

Tahitańczycy przystępowali do meczu po najniższej w historii występów na mistrzostwach świata porażce 0:3 z Senegalem. Na boisko i hymn wyszli w naszyjnikach z muszelek i pereł, których w ojczyźnie im nie brakuje. Następnie te naszyjniki dali polskim piłkarzom. Z pewnością będzie to wyjątkowa pamiątka z mundialu dla gospodarzy turnieju.

Na boisku jednak Polacy od razu ruszyli do walki o trzy punkty. Zwycięstwo nad półamatorską drużyną Tahiti pozwalało zachować szansę na wyjście z grupy, choć z pewnością wygrana Senegalu z Kolumbią nie jest dobrą informacją w kontekście awansu.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić