Wspaniałe powietrze

Kuba Cimoszko: Bartłomiej Drągowski - zwycięzca piłkarskiej wiosny 2019 (komentarz)

Nie Robert Lewandowski i nie Krzysztof Piątek. Największym polskim wygranym wiosny został Bartłomiej Drągowski. I to mimo spadku z Serie A. Polski bramkarz zaliczył bowiem ogromny skok jakościowy i najprawdopodobniej zapracował na duży transfer.

Empoli FC przegrało 1:2 (0:1) z Interem Mediolan i spadło z Serie A , ale on znowu został jednym z bohaterów! Bartłomiej Drągowski w fantastycznym stylu zatrzymywał uderzenia Keity Balde, Stefana de Vrija czy rzut karny Mauro Icardiego. Niewiele zabrakło, by pozbawił Nerazzurrich gry w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

O 21-latku mówi się z zachwytem na całym Półwyspie Apenińskim . Trudno zliczyć, który to już raz w trakcie tej wiosny, bowiem odkąd zimą przyszedł na wypożyczenie do Empoli, to jego kariera nabrała rozpędu niczym bolid Formuły 1 na długiej prostej i Polak błyszczy non stop.

A przecież wielu dawno już "Drążka" skreśliło. Ba, byli nawet tacy, co zakwalifikowali go jako następny wielki zmarnowany talent, bo na jego ponowną eksplozję trzeba było czekać niemal aż cztery lata, czyli od pierwszego sezonu w Lotto Ekstraklasie. Wtedy to jako nastolatek z Jagiellonii zaskoczył całą Polskę: dokonywał niesamowitych interwencji, czasami wręcz nie z tej ziemi. Później jednak trochę obniżył loty, a po transferze do Fiorentiny nie dostawał szansy.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić