Wspaniałe powietrze

Mistrzostwa Świata U-20. Zobacz przepiękną bramkę Jakuba Bednarczyka. "Mam nadzieję, że będzie się o niej mówiło"

108 minut czekała reprezentacja Polski do lat 20 na pierwszą bramkę na mistrzostwach świata. A gdy już padła, zbieraliśmy szczękę z podłogi. Trafienie Jakuba Bednarczyka otworzyło wynik w wygranym 5:0 meczu z Tahiti.

18. minuta, dośrodkowanie z rzutu rożnego w pole karne, wybita piłka trafia pod nogi Bednarczyka, który na 25. metrze przyjmuje sobie piłkę na klatkę piersiową i uderza prosto w okienko. Kibice na Stadionie Miejskim w Łodzi łapią się za głowy z wrażenia. Tak wyglądało premierowe trafienie dla Polski na mundialu.

- Jeszcze nie wiem, czy to bramka turnieju. Mam nadzieję, że się będzie o niej mówiło. To coś, co na pewno mnie cieszy, ale ja bardziej gram dla drużyny, żeby ta była szczęśliwa, razem z kibicami - przyznał Jakub Bednarczyk, który w chwili, gdy rozmawiał z dziennikarzami, jeszcze tej bramki w telewizji nie widział. - Muszę zobaczyć na spokojnie w autokarze. Od czasu do czasu trenuję takie strzały na treningach. Jak ładnie się trafi, to się cieszę, jak nie - próbuję dalej. Bardzo się cieszę, że wyszło - powiedział.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić