Sparingowo: Orlen Wisła lepsza od MOL-Picku Szeged

To był udany dzień dla szczypiornistów Orlenu Wisły. Najpierw płocczanie ograli Zagłębie Lubin, a wieczorem okazali się lepsi od mistrzów Węgier - MOL-Picku Szeged (29:27)

Drużyny potraktowały spotkanie w Kaliszu bardzo poważnie. Nie brakowało ostrych starć, dwuminutowych kar i kłótni z sędziami. Minimalnie lepsi okazali się wicemistrzowie Polski, którzy nie złamali się po szturmie Picku w pierwszych minutach meczu.

Xavier Sabate musiał prosić o przerwę już w szóstej minucie pojedynku, kiedy na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 5:0 na korzyść rywali z Węgier. Płocczanie szybko opanowali sytuację i stopniowo odrabiali straty. Dobrze w bramce grał Adam Borbely, który dobrymi interwencjami dał impuls kolegom z zespołu.

Jeszcze przed przerwą Orlen Wisła wyszła na prowadzenie, którego, jak się później okazało, nie oddała już do ostatniego gwizdka. Drużyny grały bramka za bramkę, a w samej końcówce nie zabrakło emocji. Decydująca akcję 15 sekund przed końcem przeprowadził Dan-Emil Racotea, który zebrał piłkę po zablokowanym rzucie Marko Tarabochii i skutecznie rzucił z dziewiątego metra, ustalając wynik meczu.

Czytaj dalej
Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie na urlop
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić