Ligowe prześwietlenie (4): felerna mielecka Stal. Gwardziści ugasili pożar

Przewrotny jest los szczypiornisty. Stal Mielec jak zawsze niezmordowana, ale punktów za heroizm nie przewidziano. W 4. kolejce Superligi znów pechowo przegrała, a bohater meczu zawalił w ostatniej akcji. Głęboko odetchnęli za to gracze Gwardii.

29:28, 15 sekund do końca spotkania. Najlepszy w Stali Bartosz Kowalczyk zgubił piłkę i schował twarz w koszulkę. Po 60 minutach gryzienia parkietu w Kaliszu z faworyzowaną Energą MKS-em mielczanie zeszli do szatni ze zwieszonymi głowami, a na Podkarpacie wrócili w przejmującej ciszy.

Zanim Kowalczyk popełnił błąd techniczny, w Kaliszu mieliśmy sędziowską kontrowersję. Na 30 sekund przed końcem wychodzący z kontrą Hubert Skuciński został sfaulowany. W myśl zmian w przepisach piłki ręcznej (z 2016 r.), taka sytuacja może być przesłanką do podyktowania karnego i wykluczenia faulującego. Zainteresowanych odsyłamy do 21. strony przepisów gry w piłkę ręczną, a na razie pod dyskusję poddajemy wideo. Moim zdaniem, rzut wolny i co najmniej 2 minuty kary dla Michała Bałwasa.

Czytaj dalej
Zaskakujący pomysł ws. wolnego w Wigilię. Polakom się nie spodoba
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić