Selekcja na ME 2018 wciąż trwa. "Przed nikim nie zamykam drzwi"

Większość z 18 powołanych szczypiornistek jest pewna wyjazdu na ME 2018, ale trener Leszek Krowicki nie wyklucza jeszcze korekt w kadrze. - Mamy możliwość zmian - mówi selekcjoner i zapewnia, że wybrał optymalny skład.

Na trzy tygodnie przed ME 2018 Leszek Krowicki wskazał "osiemnastkę", która uda się na ostatni turniej sparingowy w Hiszpanii i z dużym prawdopodobieństwem  wystąpi podczas czempionatu. Selekcjoner podkreśla jednak, że selekcja wciąż trwa.

- Gramy w Hiszpanii, trenujemy w Warszawie, przed nikim nie zamykam drogi. Większości zawodniczek można już gratulować wyjazdu, w 2-3 przypadkach jeszcze dokładniej przyjrzę się dyspozycji. Przecież czasem szkoleniowiec w klubie oczekuje czegoś innego niż trener reprezentacji, muszę przekonać się o formie na własne oczy - wyjaśnia.

I odpowiada jednocześnie na zarzuty o faworyzowanie niektórych kadrowiczek, nawet pomimo przeciętnej formy: - W podanym składzie znalazły się zawodniczki, z którymi pracujemy najdłużej. Słabsza forma w jednym czy dwóch meczach nie musi być kryterium decydującym. Szaleństwem byłoby powoływanie kogoś, kto akurat błysnął w jednej kolejce. W piłce ręcznej nie można zmieniać zawodniczek po jednym gorszym występie. Wszystko wynika z długiego procesu wspólnej pracy. Nie ma mowy o sympatii czy antypatii do kogoś, kieruję się wyłącznie dobrem reprezentacji.

Czytaj dalej
Wyższe zarobki. Prezydent Duda przedstawia swoją koncepcję
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić