PGNiG Superliga: wtopa Azotów. Sebastian Iskra bohaterem Piotrkowianina!

Kolejny nieudany występ Azotów Puławy. Brązowi medaliści Superligi w 11. kolejce przegrali 31:32 z Piotrkowianinem. To poważny znak ostrzegawczy przed dwumeczem w Pucharze EHF. Decydującą bramkę rzucił Sebastian Iskra.

Azoty nie miały dobrych wspomnień z piotrkowskiej Hali Relax, przed rokiem wygrali tam dopiero po karnych. O kolejnym wyjeździe będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Nie potrafili znaleźć sposobu na Piotra Swata (10/10!), a tuż przed syreną Sebastian Iskra zadał decydujący cios. To nieprzypadkowy sukces Piotrkowianina, prawie przez cały mecz gospodarze prowadzili z faworytami, którzy zagrali trzeci słaby mecz w ciągu ostatnich tygodni. Wcześniej zostali rozbici przez VIVE (35:18), potem męczyli się z Pogonią Szczecin (30:23).

Piotrkowianin bardzo chciał zrehabilitować się dwa ostatnie nieudane mecze: z MMTS Kwidzyn i Orlen Wisłą Płock. Od pierwszej minuty drużyna Dmytro Zinchuka
walczyła z faworytem jak równy z równym. Kibice byli świadkami prawdziwej strzelaniny w pierwszej połowie, a wynik oscylował wokół remisu. W ostatnich minutach pierwszej odsłony Piotrkowianin odskoczył od rywala na trzy bramki (18:15), grał z przewagą jednego zawodnika, ale przysnął w obronie, co wykorzystał Witalij Titow. Białorusin rzutem z dalekiego dystansu ustalił wynik pierwszej odsłony

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Wzrastają opłaty za użytkowanie wieczyste
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić