Wspaniałe powietrze

MŚ 2019: hit dnia nie rozczarował. Podział punktów w meczu Serbów z Rosjanami

W najciekawszym meczu drugiego dnia mistrzostw świata reprezentacja Serbii zremisowała z Rosjanami 30:30. Obie drużyny mają wciąż równe szanse na awans do kolejnej rundy turnieju.

Rosjanie na początku często próbowali gry jeden na jeden, wieńczonej wejściem w strefę bramkową. Efektem tego były zazwyczaj rzuty karne. Inna sprawa, że dwa z nich nie zakończyły się zdobyciem bramki. Za to Serbowie także próbowali grać w ten sposób, ale wychodziło im to zdecydowanie skuteczniej. Kilka razy postraszyli też rzutami z dalszej odległości. Wynik przez cały czas był na styku, choć minimalną przewagę mieli zawodnicy z Bałkanów.

Mecz toczył się w ostrej, ale bardzo sportowej atmosferze. Wykluczeń z obu stron nie brakowało, ale wynikały tylko z twardej walki, godnych siebie rywali. Po kwadransie gry podopieczni Eduarda Kokszarowa wyrównali (7:7), pokazując kilka efektownych technicznie zagrań. Brylował w nich skrzydłowy Timur Dibirow. W 24. minucie, po rzucie znanego z polskich parkietów Dmitrija Żytnikowa, Rosjanie w końcu wyszli na prowadzenie. Do przerwy jednak znów był remis.

Co warto zauważyć, pierwsza połowa toczyła się przy wysokiej skuteczności rzutowej obu zespołów. Sborna miała dokładnie siedemdziesięcioprocentową skuteczność. Z kolei reprezentacja Serbii nawet nieco wyższą. Nie świadczy to najlepiej o grze defensywnej. Z drugiej strony kibicom w berlińskiej Mercedes-Benz Arenie zapewniało mnóstwo efektownych bramek.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Gościem minister inwestycji i rozwoju
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić