MŚ 2019: osłabieni Islandczycy bez szans. Kolejny krok Francuzów do półfinału

Francuzom poszło chyba nawet łatwiej niż się spodziewali. Obrońcy tytułu pokonali Islandczyków 31:22 i przed najważniejszymi spotkaniami MŚ 2019 są na drodze do półfinału. O ich losie zadecydują mecz z Chorwatami.

Liderzy Islandczyków, Aron Palmarsson i Arnor Thror Gunnarsson, obserwowali potyczkę z trybun, a to tak jakby wyrwać mózg i płuca. Ten pierwszy to jeden z najlepszych reżyserów gry na świecie. Skrzydłowy Bergischer niezmordowanie biegał do kontr, trafiał z karnych i był jednym z najlepszych strzelców turnieju.

Przy takich osłabieniach zespół stracił znaczną część potencjału, a na tle Francuzów absencje jeszcze bardziej rzucały się w oczy. 21-letni Elvar Orn Jonsson miał dobre momenty, ale sporo podań nie doszło celu. Zresztą tyczyły się to prawie wszystkich Islandczyków, z czego korzystał Vincent Gerard. Po stratach golkiper Francuzów trafił dwa razy do pustej bramki, bo gra 7 na 6 była sposobem Gudmundura Gudmundssona na mistrzów świata.

Trójkolorowi zderzali się z potężnymi obrońcami, czasem byli bardzo nieskuteczni, ale ogólnie rzecz biorąc zagrali całkiem dobre zawody. Mnóstwo piłek zgarnął Valentin Porte (5/5), środkiem przedzierał się Kentin Mahe, z daleka odpalał Melvyn Richardson, sprawdzany w centrum. Didier Dinart mocno rotował składem, grę zespołu prowadziło bodaj czterech zawodników. Mógł sobie na to pozwolić, bo przewaga - poza krótkim fragmentem po przerwie - wynosiła z reguły 5-6 bramek, a pod koniec nawet więcej.

Czytaj dalej
Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie na urlop
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić