PGNiG Superliga: Energa MKS na fali. Chrobry przegrał w Kaliszu

Energa MKS Kalisz wygrała trzeci mecz z rzędu! Tym razem walczący o pierwszą ósemkę zespół z Wielkopolski pokonał Chrobrego Głogów 26:24. Zawodnicy obu drużyn podczas 60 minut walki zafundowali kibicom wielkie emocje.

W tym roku obie drużyny grają bardzo dobrze i niezwykle trudno było wskazać faworyta. To jednak kaliszanie wspierani przez liczną grupę swoich kibiców od początku zaczęli przeważać. Doskonale w bramce spisywał się Łukasz Zakreta, który kilka razy skutecznie zniechęcał rywali do piłki ręcznej. Bramkarz Energi MKS-u zrobił różnicę, co wykorzystali jego koledzy.

Szybko Energa MKS Kalisz wyszła na prowadzenie, a kiedy Kirył Kniaziew posłał bombę z drugiej linii, po kwadransie gry było już 8:4 dla gospodarzy. Trener Jarosław Cieślikowski szybko zareagował i poprosił o czas. Zdawało się jednak, że nic to nie da. Wciąż skuteczny był Zakreta, akcje świetnie rozprowadzał Maciej Pilitowski, a z siódmego metra bezbłędny był Michał Drej. To po jego rzucie z karnego, na sześć minut przed przerwą było 11:7.

Od tego momentu jednak zespół Patrika Liljestranda zaliczył bolesny przestój. Miała być spokojna przerwa, skończyło się na nerwach. Różnicę zrobili Stanisław Makowiejew i Damian Krzysztofik, którzy rzucili cztery bramki z rzędu dla swojej drużyny, doprowadzając do remisu. Zwycięstwo w I połowie dynamicznym kontratakiem zakończonym skutecznym rzutem zapewnił kaliszanom Marek Szpera. Wynik 13:12 mówił samo za siebie - obie drużyny czekała wojna po zmianie stron.

Czytaj dalej
Twój e-PIT. Haczyk dla wynajmujących mieszkanie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić