Puchar EHF: zatrzymać Figuerasa i spółkę. Azoty Puławy podejmują Granollers

Azoty Puławy nie zwalniają tempa. W sobotę trzecia drużyna minionego sezonu PGNiG Superligi zagra kolejny mecz na europejskiej arenie. Przeciwnikiem puławian w Pucharze EHF będzie hiszpański Fraikin BM Granollers.

Po poprzednim spotkaniu pucharowym Azoty zostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie. Skazywane na pożarcie w jaskini lwa, w Niemczech przeciwko THW Kiel, poradziły sobie nadspodziewanie dobrze z tuzem Bundesligi. Co prawda mecz zakończył się porażką podopiecznych Bartosza Jureckiego 23:26, ale byli oni równorzędnym rywalem dla faworyta. Jeszcze na kilkadziesiąt sekund przed końcem puławianie przegrywali zaledwie jedną bramką i każdy wynik był jeszcze możliwy.

Ostatecznie brak przejęcia piłki odbitej przez bramkarza oraz łatwa strata przy własnej akcji spowodowały ostatecznie przegraną różnicą trzech trafień. Bardzo budująca była w tym meczu gra zespołowa puławian, zarówno w defensywie, jak i akcjach w ataku pozycyjnym. Ciężar zdobywania bramek rozkładał się bardzo równomiernie. Dobre wejście zaliczył rzadko wcześniej wykorzystywany Krzysztof Łyżwa.

Po meczu w Pucharze EHF przyszły dwa zupełnie różne spotkania ligowe w wykonaniu Azotów. Najpierw niemiłosiernie męczyły się z Energą Wybrzeżem Gdańsk, by wygrać dopiero w serii rzutów karnych. Z kolei drugie ze spotkań, przeciwko Gwardii Opole, zakończyli puławianie zwycięstwem 30:26. Było ono o tyle ważne, że obie ekipy rywalizują o czwartą pozycję po rundzie zasadniczej PGNiG Superligi.

Czytaj dalej
Ten komentarz nie spodoba się Tuskowi. B. europoseł bez ogródek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić