Wspaniałe powietrze

Liga Mistrzów: klapa. Wisła przegrała z Bjerringbro i jest pod ścianą

To nie tak miało wyglądać. Orlen Wisła Płock jedną nogą poza Ligą Mistrzów. Na swoim parkiecie przegrała 22:26 z Bjerringbro-Silkeborg i szanse na awans do najlepszej szesnastki są niewielkie.

Dla Nafciarzy był to najważniejszy jak dotąd mecz sezonu. Mieli trzy miesiące na przygotowania do gry o najlepszą szesnastkę w Europie, a to wynik, którego nie osiągnęli od trzech lat.

Szczególnie zależało im na dobrym występie przed własną widownią, by na rewanż do Danii jechać z jakąkolwiek zaliczką. Sześciu z nich pamiętało lanie sprzed dwóch lat na parkiecie rywala (33:24). Sytuacja przed rewanżem zrobiło się jednak podbramkowa.

Starsi panowie trzej

Potwierdziły się obawy, że Bjerringbro będzie arcytrudną przeszkodą do przejścia. Uskrzydleni mistrzowie świata Johan a Plogv Hansen i Nikolaj Oris Nielsen, w obronie dwaj rutyniarze, Michael Knudsen i Jesper Noddesbo. Na kole przepychali się (prawie) ze swoim rówieśnikiem, Renato Suliciem. Ta trójka liczyła razem... prawie 120 lat. Już szron na głowie i nie to zdrowie, a wciąż decydowali o obliczu swoich zespołów.

ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Powinniśmy wyrzucać oszustów ze sportu

Czytaj dalej
Isabel oskarżyła dziennikarkę. Skonfrontowały swoje poglądy w programie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić