Wspaniałe powietrze

Liga Mistrzów: złe wieści ze Szwecji. PGE VIVE Kielce nie wyprzedzi Vardaru

HBC Nantes wygrało z MOL-Pickiem Szeged 29:26, a Vardar Skopje pokonał IFK Kristianstad 32:30 w sobotnich meczach Ligi Mistrzów. Ten drugi wynik oznacza, że PGE VIVE Kielce na pewno nie wyprzedzi Macedończyków w walce o podium grupy A.

Uwaga kieleckich zawodników i kibiców oprócz spotkania ligowego z Piotrkowianinem, skupiona była na wieściach ze szwedzkiego Kritianstadu. Tylko wygrana miejscowego IFK przedłużała nadzieję mistrzów Polski na zajęcie miejsca w pierwszej trójce, co będzie mieć wpływ na rangę potencjalnego rywala w ćwierćfinale rozgrywek. Czwarta bądź piąta lokata skazuje PGE VIVE na rywalizację z którymś z wielkich faworytów, FC Barca Lassa, bądź Paris Saint-Germain HB.

Spotkanie na terenie Skandynawów przez większą część pierwszej połowy przebiegało pod ich dyktando. Jeszcze dziesięć minut po zmianie stron IFK, które przegrało dotychczas wszystkie osiem meczów z Vardarem, nieznacznie prowadziło. Wynik trzymał skuteczny Islandczyk Olafur Andres Gudmundsson, autor pięciu bramek w tym okresie gry.

Od 40. minuty górę zaczęło brać doświadczenie Macedończyków. Groźni byli szczególnie Timur Dibirow i Stas Skube. Kluczową postacią meczu po stronie Vardaru został jednak potężny Dainis Kristopans. Łotysz dzięki kilku atomowym rzutom z drugiej linii dał gościom prowadzenie 28:24. Mimo zrywu i ambitnej pogoni gospodarzom nie udało się już dogonić rywali.

Czytaj dalej
Pogłoski ws. Tuska. Reakcja PiS
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić