PGNiG Superliga: sensacja stała się faktem. Wybrzeże Orneborga pokonało Górnika

Wbrew przypuszczeniom, starcie Energi Wybrzeża Gdańsk z NMC Górnikiem Zabrze było zacięte do ostatnich akcji. Gospodarze, których po raz pierwszy prowadził Thomas Orneborg ostatecznie po dramatycznej końcówce pokonali faworyta 32:31.

Kulisy czwartkowego spotkania były wyjątkowe. Dwa dni wcześniej, po czterech porażkach z rzędu, z funkcji trenera Energi Wybrzeża odsunięto Marcina Lijewskiego, który w hali AWFiS pojawił się jako gość, na trybunach. Zastąpił go Thomas Orneborg. Warsztat Duńczyka nie był powszechnie znany, w końcu w ostatnim czasie był bezrobotny, a wcześniej prowadził zespoły kobiece.

Duńczyk poprowadził dwa treningi z Energą Wybrzeżem, po grze gdańszczan było jednak widać, że cała sytuacja ich nie rozbiła. Faworyzowany NMC Górnik Zabrze co prawda od początku minimalnie prowadził, korzystając na kilku prostych błędach zespołu z Trójmiasta i z gry w przewadze, jednak dystans między drużynami nie był wielki.

Michał Skórski obejmie kadrę B. Zobacz więcej !

Goście na najwyższe prowadzenie wyszli w 19 minucie, kiedy Artura Chmielińskiego pokonał Aleksandr Tatarincew. Było 8:11 i bardzo dobre wejście w mecz zanotował Kamil Adamczyk. Leworęczny rozgrywający posłał dwie bomby w kierunku Martina Galii, a Adrian Kondratiuk popisał się efektowną wkrętką i był remis 11:11.

Czytaj dalej
Miłość w kobiecym więzieniu. "Z potrzeby bliskości wchodzą w związki"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić